On i Ona ? Esther i Jerry. Pobrali się w 1980 roku. Przez 4 lata żyli szczęśliwym, spokojnym życiem, wychowując córeczkę z poprzedniego małżeństwa Esther.
Ona ? spokojna, opanowana, będąca osobą daleką od wszelkich osądów.
On ? niestrudzony badacz i odkrywca sposobów mogących poprawić jakość życia człowieka i przynieść mu więcej szczęścia. Właśnie to połączenie dwóch niezwykłych osobowości przyciągnęło uwagę pewnej grupy niefizycznych istot nazywających siebie imieniem Abraham.

Czasem jedno niezwykłe spotkanie może odmienić resztę życia?

Miało to miejsce w 1984 roku. Jerry od kilku dni przygotowywał pytania, na które tak bardzo pragnął uzyskać odpowiedzi. Niektóre z nich pochodziły nawet z okresu dzieciństwa. Esther natomiast biła się z myślami ? jechać czy nie? Lęk z dzieciństwa i okresu nastoletniego przed istotami niefizycznymi, kojarzącymi się dla niej z diabłem powstrzymywał ją przed tym spotkaniem. Lecz oprócz lęku było coś jeszcze? Coś, co sprawiło, że ostatecznie pojechała na spotkanie z osobą, która

rozmiawia z ?duchami?

czyli istotami niefizycznymi. Sheila leżała na łóżku. Tuż obok niej siedzieli na krzesłach jej asystent, Esther oraz Jack. Na małym stoliku stał magnetofon gotowy do nagrania na taśmę tego niezwykłego spotkania?

Sheila weszła w stan relaksu i po chili ?uwolniła się? ze swego fizycznego ciała, ?użyczając? go Nie-Fizycznej istocie o imieniu Theo. ?To jest początek. Czy macie pytania?? ? poprzez Sheilę rozbrzmiał niezwykle dźwięczny głos. Pytania napłynęły ze strony Jerry?ego, podczas gdy Esther z rosnącym zachwytem przysłuchiwała się odpowiedziom. Spotkanie szybko dobiegło końca. Będąc pod jego wrażeniem Esther zaproponowała kolejne. Jej propozycja spotkała się z aprobatą mężą. Następnego dnia Esther uzyskała odpowiedź na pytanie, które ostatecznie doprowadziło ją do fascynującej przygody życia, spotkania z Abrahamem.

– ?W jaki sposób możemy bardziej skutecznie osiągnąć nasze cele??
– ?Medytacja i afirmacje? ? zabrzmiała odpowiedź.
– Co rozumiesz przez medytację? ? zapytała Esther, która nie miała pozytywnego obrazu medytacji.
– ?Usiądź w spokojnym miejscu, włóż luźne ubranie i skoncentruj się na oddechu. Twój umysł będzie wędrował. Uwolnij się od myśli i skup na oddechu. Korzystnie będzie, jeśli wykonywać będziecie to razem. Będzie w tym więcej mocy.?

Esther dowiedziała się również, że będzie miała doświadczenie jasnołyszenia, podczas którego pozna imię swego duchowego przewodnika.
Tuż po powrocie do domu wraz z Jerrym spróbowała medytacji ? po raz pierwszy w życiu. Usiedli naprzeciwko siebie, nastawili stoper na 15 minut, zamknęli oczy i w ciszy skupili się na oddechu. Z pierwszej sesji medytacji Esther zapamiętała przyjemne uczucie odrętwienia. Było ono na tyle niezwykłe, że postanowiła spróbować jeszcze raz? i jeszcze.
Nagle poczuła gwałtowne uczucie miłości pochodzące z wnętrza ciała, rozchodzące się na zewnątrz. To był jej pierwszy kontakt z Abrahamem?
Od tamtego dnia medytowali codziennie 15 minut przez 9 miesięcy. Przez ten czas oprócz uczucia radości i miłości nie pojawiło się nic szczególnego? Lecz z czasem Abraham zaczął przemawiać. Początkowo wprowadził w kołysanie głowę Esther, aż zauważyła, że jej głowa porusza się w taki sposób, że nosem ?pisze? litery w powietrzu. Litery układały się w poszczególne słowa, zaś słowa ? w zdania. Następnym ?sposobem? komunikacji było ?wystukiwanie? poszczególnych myśli na maszynie do pisania. Otóż pewnego wieczoru palce Esther zaczęły rytmicznie poruszać się. Poczuła siłny impuls, by podejść do elektrycznej maszyny do pisania. Ku jej zdumieniu jej ręce same zaczęły pisać. Pierwszy komunikat brzmiał:

?Jestem Abraham. Jestem przewodnikiem duchowym. Jestem, by z tobą współpracować. Kocham cię. Napiszemy wspólnie książkę.

Aż pewnego dnia Abraham przemówił głosem Esther?

Oto co Esther mówi na temat tej niezwykłej przygody z istotami Nie-Fizycznymi:

?Jak to się stało, że tak wspaniałe rzeczy mogły mi się przydarzyć? Czasami, kiedy o tym myślę, nie wydaje mi się to możliwe. Wydaje się to baśniową opowieścią, niczym wypowiadanie życzeń w trakcie pocierania magicznej lampy. Innym razem wydaje się to być najbardziej naturalnym i logicznym doświadczeniem, jakie może istnieć w tym świecie.
Czasami trudno mi sobie uświadomić, jak wyglądało moje życie przed nawiązaniem kontaktu z Abrahamem. Mogę powiedzieć, że poza kilkoma wyjątkami, zawsze byłam szczęśliwą osobą. Miałam wspaniałe dzieciństwo, wolne od ciężkich przeżyć. Rodzice kochali mnie i moje dwie siostry. Jak wspomniałam, pobraliśmy się z Jerrym przed czterema laty, żyliśmy szczęśliwie. Nie odbierałam siebie jako osoby, która miała wiele pytań. Nie stawiałam wielu pytań i nie formułowałam zdecydowanych opinii.
Natomiast Jerry miał wiele gorących pytań. Bardzo dużo czytał i szukał narzędzi oraz technik, przy pomocy których mógłby pomagać innym. Nie znam żadnej innej osoby, która tak jak Jerry pragnęłaby pomagać innym w osiąganiu szczęśliwego życia.
Abraham wyjaśnił, że stanowimy doskonałe połączenie cech, która gwarantują dobrą współpracę. Potężne pragnienie Jerry?ego, by pomagać innym, przywołało uwagę Abrahama. Ja natomiast byłam wolna od opinii i strachu, a dzięki temu mogłam odbierać informacje, których potrzebował Jerry.
Jerry odczuwał entuzjazm podczas pierwszych spotań z Abrahamem. Zrozumiał bowiem głębię ich mądrości i jasność przekazu. W ciągu wszystkich tych lat jego entuzjazm ani trochę nie osłabł.?

Odpowiedz